mgiełka do twarzy
fot. www.unsplash.com

Mgiełka do twarzy kojarzy się głównie z szybkim odświeżeniem skóry w upalny dzień, ale jej zastosowanie może być znacznie szersze. W zależności od składu może wspierać nawilżenie, łagodzić uczucie ściągnięcia, przygotowywać skórę do kolejnych etapów pielęgnacji albo poprawiać komfort po makijażu. Nie każda mgiełka działa jednak tak samo. Znaczenie ma nie tylko to, kiedy jej używamy, ale również jakie składniki zawiera i czego faktycznie potrzebuje nasza skóra.

Kiedy stosować mgiełkę do twarzy?

Mgiełkę można stosować o różnych porach dnia, ale jej rola zależy od momentu aplikacji. Rano może być używana po oczyszczeniu skóry, przed serum i kremem. Wieczorem może stanowić dodatkowy etap pielęgnacji po myciu twarzy, szczególnie jeśli skóra jest sucha lub napięta.

Dobrym momentem jest również aplikacja w ciągu dnia. Jeśli skóra jest przesuszona przez klimatyzację, ogrzewanie albo długie przebywanie w suchym pomieszczeniu, lekka mgiełka może poprawić komfort. Nie musi jednak zastępować kremu nawilżającego.

Mgiełkę można stosować także przed nałożeniem serum zawierającego składniki wiążące wodę, na przykład kwas hialuronowy. Lekko wilgotna skóra może być wtedy dobrym podłożem dla kolejnych produktów. Po aplikacji warto jednak użyć kremu, który ograniczy utratę wilgoci.

Niektóre mgiełki nadają się również do stosowania na makijaż, szczególnie jeśli producent przewidział takie zastosowanie.

Po co jest mgiełka do twarzy?

Podstawowym zadaniem mgiełki jest szybkie odświeżenie i poprawa komfortu skóry. To jednak bardzo szeroka kategoria produktów. Jedna mgiełka może działać głównie nawilżająco, inna kojąco, a jeszcze inna pełnić funkcję podobną do toniku.

W składzie produktów nawilżających często można znaleźć glicerynę, pantenol, kwas hialuronowy, betainę czy składniki będące częścią naturalnego czynnika nawilżającego skóry. Ich zadaniem jest przyciąganie i zatrzymywanie wody w warstwie rogowej naskórka.

Mgiełki kojące mogą zawierać między innymi pantenol, alantoinę lub łagodne ekstrakty roślinne. Mogą być przydatne przy uczuciu napięcia albo po ekspozycji na suche powietrze.

Istnieją również produkty oparte głównie na wodzie termalnej. Ich zadaniem jest przede wszystkim odświeżenie i dostarczenie skórze wody oraz składników mineralnych, choć efekt zależy od konkretnego produktu.

Czy mgiełka może zastąpić tonik?

Czasami tak, ale nie zawsze. Tonik i mgiełka nie są określeniami wskazującymi jednoznacznie na skład. W praktyce można spotkać mgiełkę, która ma skład bardzo podobny do toniku, oraz produkt służący wyłącznie do odświeżania skóry.

Jeśli producent opisuje mgiełkę jako produkt tonizujący i jej skład jest odpowiedni do codziennego stosowania, może ona zastąpić klasyczny tonik.

Nie trzeba jednak używać obu produktów tylko dlatego, że występują w różnych opakowaniach. Jeżeli skóra po oczyszczaniu jest komfortowa, a serum i krem zapewniają jej odpowiednie nawilżenie, dodatkowy kosmetyk nie jest obowiązkowy. W pielęgnacji liczy się funkcja produktu, a nie liczba etapów.

Czy mgiełkę stosować przed czy po kremie?

Najczęściej najlepiej stosować ją przed kremem, zwłaszcza jeśli jest to mgiełka nawilżająca. Po oczyszczeniu twarzy można delikatnie spryskać skórę, następnie nałożyć serum, a później krem. Dzięki temu woda i substancje nawilżające znajdujące się w mgiełce zostają niejako przykryte kolejnymi warstwami pielęgnacji.

Nie oznacza to jednak, że zastosowanie jej po kremie jest błędem. W ciągu dnia można spryskać twarz również wtedy, gdy krem został nałożony kilka godzin wcześniej.

Ważniejsze jest unikanie sytuacji, w której bardzo sucha skóra jest przez cały dzień tylko zwilżana wodą, bez stosowania produktów ograniczających jej utratę.

Czy mgiełki do twarzy są dobre?

Mogą być bardzo przydatne, ale nie są niezbędnym elementem pielęgnacji. Dobra mgiełka powinna przede wszystkim odpowiadać potrzebom skóry i nie powodować pieczenia, zaczerwienienia ani przesuszenia. Osoby ze skórą wrażliwą powinny szczególnie dokładnie sprawdzać skład.

Problematyczna może być duża ilość alkoholu denaturowanego albo intensywnych kompozycji zapachowych, jeśli skóra łatwo reaguje podrażnieniem. Nie oznacza to, że każdy produkt zapachowy musi wywołać problem, ale przy cerze bardzo reaktywnej prostszy skład może być bezpieczniejszym wyborem.

Mgiełki nawilżające mogą być natomiast wygodnym sposobem na dostarczenie humektantów bez ciężkiej konsystencji. Najlepiej więc oceniać konkretny produkt, a nie całą kategorię kosmetyków.

Czy mgiełki do twarzy naprawdę działają?

Tak, ale ich możliwości są ograniczone. Jeśli mgiełka zawiera substancje nawilżające i kojące, może rzeczywiście poprawić nawodnienie powierzchniowej warstwy skóry i zmniejszyć uczucie ściągnięcia. Nie będzie jednak działać tak samo jak bogaty krem zawierający emolienty i składniki okluzyjne.

Efekt często jest też krótkotrwały. Jeśli skóra ma uszkodzoną barierę ochronną albo jest bardzo sucha, samo spryskiwanie twarzy nie rozwiąże problemu, dlatego mgiełkę najlepiej traktować jako element większej rutyny. Może dostarczyć wodę i składniki nawilżające, ale przy suchej skórze warto później nałożyć serum lub krem.

Dobrze dobrana mgiełka działa, ale nie należy oczekiwać od niej efektów przypisywanych leczeniu dermatologicznemu.

Czy sama woda w sprayu nawilża skórę?

Po spryskaniu twarzy powierzchnia skóry staje się mokra, co daje natychmiastowe uczucie świeżości. Jeśli jednak woda po prostu odparuje, efekt może szybko zniknąć.

Właśnie dlatego preparaty nawilżające często zawierają humektanty, czyli składniki pomagające zatrzymać wodę. Jeszcze lepszy efekt można uzyskać, nakładając później krem.

W przypadku zwykłej wody termalnej warto sprawdzić zalecenia producenta. Niektóre produkty można pozostawić do wyschnięcia, przy innych zaleca się delikatne osuszenie nadmiaru po kilku minutach.

Nie ma potrzeby spryskiwać twarzy co kilkanaście minut, jeśli skóra ciągle pozostaje napięta. W takim przypadku problem prawdopodobnie wymaga zmiany całej pielęgnacji.

Mgiełka przed serum z kwasem hialuronowym

To popularny sposób wykorzystania produktu. Kwas hialuronowy jest humektantem, czyli substancją mającą zdolność wiązania wody. Serum z tym składnikiem można więc nakładać na lekko wilgotną skórę.

Mgiełka dobrze sprawdza się właśnie do jej delikatnego zwilżenia. Nie trzeba jednak doprowadzać twarzy do stanu, w którym woda spływa po policzkach.

Po serum warto nałożyć krem, zwłaszcza przy skórze suchej. Sam humektant nie zawsze wystarcza do utrzymania komfortu przez wiele godzin.

Taki schemat może wyglądać następująco: oczyszczanie, mgiełka, serum, krem, a rano dodatkowo ochrona przeciwsłoneczna.

Czy można stosować mgiełkę na makijaż?

Tak, jeśli produkt jest do tego przeznaczony. Lekka mgiełka może zmniejszyć pudrowy wygląd makijażu i sprawić, że poszczególne warstwy będą wyglądały bardziej naturalnie. Nie należy jednak mylić zwykłej mgiełki nawilżającej z utrwalaczem makijażu.

Spray utrwalający zawiera składniki, których zadaniem jest zwiększenie trwałości makijażu. Mgiełka nawilżająca przede wszystkim dodaje wilgoci i poprawia wygląd przesuszonej powierzchni skóry.

Przy aplikacji warto trzymać opakowanie kilkadziesiąt centymetrów od twarzy i rozpylić bardzo delikatną warstwę. Zbyt duża ilość płynu może spowodować rozpuszczanie podkładu lub powstawanie zacieków.

Czy mgiełka jest dobra latem?

Latem może być szczególnie przyjemna ze względu na efekt odświeżenia. Można stosować ją w ciągu dnia, na przykład po przebywaniu w klimatyzowanym pomieszczeniu albo podczas upału. Przechowywanie produktu w chłodnym miejscu może dodatkowo zwiększyć uczucie komfortu, jeśli producent nie zaleca inaczej.

Mgiełka nie zastępuje jednak ochrony przeciwsłonecznej. Spryskanie twarzy wodą termalną czy hydrolatem nie daje ochrony przed promieniowaniem UV.

Trzeba też uważać, żeby podczas aplikacji w ciągu dnia nie naruszyć warstwy kremu z filtrem. Jeśli twarz zostanie mocno zmoczona i przetarta, ochrona przeciwsłoneczna może przestać być równomierna.

Czy mgiełka sprawdzi się zimą?

Tak, szczególnie w ogrzewanych pomieszczeniach. Zimą powietrze w mieszkaniach i biurach często ma niską wilgotność, dlatego skóra może szybciej tracić wodę. Mgiełka nawilżająca może wtedy poprawić komfort.

Przy bardzo suchej skórze ważniejsze będzie jednak stosowanie kremu zawierającego składniki wspierające barierę naskórkową, na przykład ceramidy, emolienty czy substancje okluzyjne.

Mgiełka może więc uzupełniać zimową pielęgnację, ale nie powinna zastępować bardziej odżywczych produktów.

Na mrozie nie należy natomiast wychodzić z wyraźnie mokrą twarzą. Kosmetyk najlepiej zastosować odpowiednio wcześniej i pozwolić kolejnym produktom dobrze się wchłonąć.

Czy mgiełkę można stosować przy cerze tłustej?

Tak. Cera tłusta również może być odwodniona. Produkcja sebum i poziom nawodnienia to dwie różne kwestie. Skóra może się mocno przetłuszczać, a jednocześnie dawać uczucie napięcia po myciu.

Dla takiej cery dobrym wyborem może być lekka mgiełka zawierająca humektanty, bez ciężkich składników pozostawiających tłustą warstwę.

Nie należy natomiast próbować ograniczać sebum poprzez intensywne wysuszanie alkoholem. Agresywna pielęgnacja może zwiększać podrażnienie i pogarszać komfort skóry.

Mgiełka może być więc dobrym dodatkiem również przy cerze mieszanej i tłustej.

A co z cerą suchą?

Przy skórze suchej mgiełka może być szczególnie przydatna, ale zazwyczaj nie powinna być ostatnim etapem pielęgnacji. Najlepiej aplikować ją przed serum lub kremem, dzięki czemu dostarczona wilgoć zostanie wsparta przez składniki ograniczające jej utratę.

Warto wybierać produkty z gliceryną, pantenolem, betainą, kwasem hialuronowym lub innymi składnikami nawilżającymi. Jeżeli po kilku minutach od aplikacji skóra ponownie staje się napięta, prawdopodobnie potrzebuje bardziej kompleksowej pielęgnacji bariery hydrolipidowej.

W takiej sytuacji samo zwiększanie liczby aplikacji mgiełki nie będzie najlepszym rozwiązaniem.

Czy mgiełka nadaje się do skóry wrażliwej?

Może się nadawać, ale tutaj szczególnie ważny jest skład. Najbezpieczniejsze mogą być proste formuły pozbawione dużej ilości substancji zapachowych i potencjalnie drażniących dodatków. Składniki kojące, takie jak pantenol czy alantoina, mogą poprawiać komfort.

W przypadku bardzo reaktywnej skóry warto przed pierwszym użyciem przetestować kosmetyk na niewielkim obszarze. Jeżeli pojawia się pieczenie, rumień albo świąd, produkt należy odstawić.

Nie każda naturalna mgiełka będzie automatycznie łagodna. Olejki eteryczne i intensywne ekstrakty roślinne także mogą drażnić wrażliwą cerę.

Hydrolat czy mgiełka do twarzy?

Hydrolat to woda powstająca podczas destylacji roślin, zwykle przy produkcji olejków eterycznych. Może zawierać niewielkie ilości związków charakterystycznych dla danej rośliny.

Mgiełka jest natomiast nazwą formy kosmetyku. Może składać się z hydrolatu, ale równie dobrze z wody, humektantów i wielu innych substancji.

Nie można więc powiedzieć, że hydrolat zawsze jest lepszy od mgiełki. Wszystko zależy od formuły i potrzeb skóry.

Przy skórze suchej produkt zawierający glicerynę czy betainę może działać bardziej nawilżająco niż sam hydrolat.

Jak prawidłowo nakładać mgiełkę?

Najprościej trzymać butelkę w odległości około 20–30 cm od twarzy i rozpylić delikatną warstwę. Oczy najlepiej zamknąć, zwłaszcza jeśli producent zaleca unikanie kontaktu z ich okolicą.

Nie trzeba stosować dużej ilości. Skóra powinna zostać lekko zwilżona, a nie całkowicie mokra.

Po aplikacji można od razu nałożyć serum lub krem, jeśli mgiełka jest częścią pielęgnacji. W ciągu dnia można pozostawić produkt na skórze zgodnie z instrukcją producenta.

Jeśli rozpylacz tworzy duże krople zamiast delikatnej mgły, warto uważać przy stosowaniu produktu na makijaż.

Ile razy dziennie można używać mgiełki?

Jeżeli kosmetyk ma łagodny skład i producent nie określił ograniczeń, można stosować go rano, wieczorem oraz w ciągu dnia w zależności od potrzeb.

Nie oznacza to jednak, że częstsze aplikowanie zawsze daje lepsze efekty. Jeśli twarz wymaga spryskiwania co pół godziny, ponieważ natychmiast pojawia się silne napięcie, warto sprawdzić pozostałe elementy pielęgnacji.

Problemem może być zbyt agresywny kosmetyk do mycia, brak kremu, przesadne złuszczanie albo osłabiona bariera skóry. Mgiełka powinna poprawiać komfort, a nie maskować problem wymagający zmiany rutyny.

Kiedy lepiej zrezygnować z mgiełki?

Jeśli produkt wywołuje pieczenie, swędzenie, nasilone zaczerwienienie lub pojawienie się zmian skórnych, należy przerwać jego stosowanie.

Warto również odstawić kosmetyk, jeśli zawiera składnik, na który wcześniej wystąpiła reakcja alergiczna.

Przy aktywnych chorobach skóry, takich jak nasilone atopowe zapalenie skóry czy silny stan zapalny, dobór kosmetyków najlepiej skonsultować z dermatologiem.

Mgiełka może być przyjemnym dodatkiem, ale nie jest produktem leczniczym i nie powinna zastępować terapii zaleconej przez lekarza.

Czy warto mieć mgiełkę do twarzy?

Jeśli lubisz lekką, wieloetapową pielęgnację albo często odczuwasz napięcie skóry w ciągu dnia, mgiełka może być bardzo wygodnym produktem. Sprawdzi się rano przed serum, wieczorem po oczyszczaniu, podczas przebywania w klimatyzowanych pomieszczeniach czy jako delikatne odświeżenie makijażu.

Nie jest jednak kosmetykiem obowiązkowym. Dobrze dobrany środek do mycia, serum, krem i ochrona przeciwsłoneczna mogą całkowicie wystarczyć bez dodatkowego sprayu.

Jeśli zastanawiasz się, kiedy stosować mgiełkę do twarzy, najpraktyczniej używać jej wtedy, gdy skóra potrzebuje dodatkowego nawilżenia lub odświeżenia. Przy cerze suchej najlepiej nie kończyć na samym spryskaniu twarzy, lecz po chwili nałożyć krem lub serum. Wtedy mgiełka pełni rolę pomocniczą i może rzeczywiście poprawić komfort skóry, zamiast zapewniać jedynie kilkuminutowe uczucie świeżości.

Źródło: www.kobiecegadzety.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj