bieżnia
fot. www.pexels.com

Bieżnia i rowerek stacjonarny pozwalają poprawić kondycję, zwiększyć wydatek energetyczny i wykonać trening cardio bez wychodzenia z domu. Nie są jednak zamiennikami w każdej sytuacji. Bieżnia pozwala chodzić lub biegać, natomiast rowerek zapewnia trening bez konieczności podtrzymywania ciężaru ciała na nogach. To, które urządzenie będzie lepsze, zależy więc przede wszystkim od celu, kondycji, masy ciała, stanu stawów i rodzaju aktywności, którą rzeczywiście będziemy wykonywać regularnie.

Bieżnia czy rowerek stacjonarny? Najważniejsza jest intensywność

Oba urządzenia nadają się do treningu aerobowego. Na bieżni można spokojnie maszerować, chodzić pod nachyleniem, truchtać albo wykonywać szybkie interwały. Na rowerku intensywność zmienia się przede wszystkim poprzez zwiększanie oporu i tempa pedałowania.

Nie można więc powiedzieć, że trening na jednym z urządzeń zawsze jest cięższy. Spokojny spacer na bieżni będzie znacznie mniej wymagający niż intensywny trening na rowerku, a lekka jazda na minimalnym oporze będzie łatwiejsza niż szybki bieg.

Dobrym sposobem kontrolowania wysiłku bez dodatkowych urządzeń jest obserwowanie oddechu. Przy umiarkowanej intensywności oddech przyspiesza, ale nadal jesteśmy w stanie prowadzić rozmowę. Podczas wysiłku o dużej intensywności powiedzenie kilku słów bez przerwy na zaczerpnięcie powietrza staje się znacznie trudniejsze.

Co jest lepsze na odchudzanie: bieżnia czy rowerek?

Redukcja masy ciała wymaga przede wszystkim utrzymywania deficytu energetycznego, a aktywność fizyczna może zwiększyć dzienny wydatek energii. Zarówno jazda na rowerku, jak i chodzenie lub bieganie na bieżni mogą być częścią takiego planu.

Bieganie daje możliwość osiągnięcia dużego wydatku energetycznego w stosunkowo krótkim czasie. Nie oznacza to jednak, że osoba chcąca schudnąć musi biegać. Szybki marsz, szczególnie z odpowiednio dobranym nachyleniem, również może stanowić wymagający trening.

Podobnie wygląda sytuacja z rowerkiem. Zwiększenie oporu i tempa pedałowania potrafi szybko podnieść intensywność wysiłku. Zarówno szybka jazda na rowerze, jak i bieganie mogą należeć do intensywnych aktywności, a rzeczywista liczba spalonych kalorii zależy między innymi od masy ciała, czasu i intensywności treningu.

Przy dużej nadwadze rowerek może mieć istotną przewagę

Osoba z dużą nadwagą nie musi zaczynać poprawiania kondycji od biegania. Każdy krok podczas biegu wiąże się z obciążeniem kończyn dolnych, a rozpoczęcie zbyt intensywnego programu przez osobę, która wcześniej prowadziła siedzący tryb życia, może szybko skończyć się przeciążeniem.

Rowerek stacjonarny pozwala wykonywać trening w pozycji siedzącej i nie wymaga przenoszenia całej masy ciała przy każdym kroku. Z tego powodu często okazuje się wygodnym sposobem rozpoczęcia regularnego cardio.

Nie oznacza to, że bieżnia odpada. Marsz może być bardzo dobrym rozwiązaniem, szczególnie gdy tempo i nachylenie zostaną dopasowane do możliwości ćwiczącego. Zamiast zastanawiać się, na którym urządzeniu uda się spalić o kilkadziesiąt kalorii więcej, lepiej wybrać aktywność umożliwiającą regularne treningi bez ciągłego bólu i nadmiernego zmęczenia.

Rowerek jest łagodniejszy dla stawów, ale ustawienie ma znaczenie

Jazda na rowerze należy do aktywności o niewielkim oddziaływaniu udarowym na stawy i bywa wybierana przez osoby, dla których bardziej dynamiczne formy ruchu są niewygodne. Nie oznacza to jednak, że podczas jazdy kolana w ogóle nie pracują. Wykonują tysiące powtarzalnych zgięć i wyprostów.

Duże znaczenie ma ustawienie rowerka. Zbyt nisko umieszczone siodełko może prowadzić do nadmiernego zgięcia kolana, natomiast zbyt wysokie powoduje konieczność sięgania nogą do pedału i kołysania biodrami. Problemem może być również gwałtowne rozpoczynanie treningu z bardzo dużym oporem.

Jeżeli podczas ćwiczeń pojawia się ostry lub narastający ból stawu, nie należy traktować go jako niezbędnego elementu treningu. Szczególnie osoby z rozpoznanymi chorobami stawów powinny dobrać rodzaj i intensywność ruchu do swoich możliwości.

Bieżnia ma przewagę, jeśli chcesz zacząć biegać

Jeżeli celem jest przygotowanie do biegania, wybór staje się znacznie prostszy. Rower może poprawiać wydolność układu krążenia i być wartościowym treningiem uzupełniającym, ale nie zastąpi całkowicie samego biegania.

Bieganie wymaga adaptacji charakterystycznych dla tej aktywności. Pracują mięśnie i ścięgna, organizm przyzwyczaja się do powtarzalnych obciążeń, a ćwiczący rozwija technikę oraz ekonomię ruchu. Osoba planująca w przyszłości przebiec 5 czy 10 kilometrów powinna więc stopniowo wprowadzać również trening biegowy.

Bieżnia daje przy tym możliwość dokładnego kontrolowania prędkości. Początkujący może przeplatać marsz z krótkimi odcinkami truchtu, a wraz z poprawą kondycji stopniowo wydłużać czas biegu.

Do codziennego marszu bieżnia sprawdzi się bardzo dobrze

Nie każdy potrzebuje intensywnego treningu. Dla osoby, której głównym celem jest zwiększenie codziennej ilości ruchu, bieżnia może być wyjątkowo prostym rozwiązaniem. Chodzenie jest naturalną czynnością i nie wymaga uczenia się skomplikowanej techniki.

Można rozpocząć od spokojnego tempa, a później zwiększać prędkość lub nachylenie. Marsz pod górę potrafi wyraźnie zwiększyć intensywność bez konieczności przechodzenia do biegu.

Regularny szybki marsz jest pełnoprawną formą aktywności aerobowej. Dorosłym zaleca się co najmniej 150 minut umiarkowanej aktywności aerobowej tygodniowo albo 75 minut aktywności intensywnej, ewentualnie połączenie obu wariantów. Warto uzupełnić cardio ćwiczeniami wzmacniającymi główne grupy mięśni wykonywanymi przynajmniej dwa razy w tygodniu.

Na którym urządzeniu łatwiej zrobić interwały?

Interwały można wykonywać na obu. Na bieżni wystarczy zmieniać prędkość lub nachylenie, natomiast na rowerku można manipulować tempem pedałowania oraz oporem.

Rower ma pewną przewagę dla osób, które chcą mocno podnieść tętno, ale źle tolerują bieganie. Krótki odcinek szybkiego pedałowania z większym oporem może być bardzo wymagający dla układu krążenia, a jednocześnie nie wiąże się z uderzaniem stopami o podłoże.

Bieżnia będzie natomiast bardziej naturalnym wyborem dla biegacza wykonującego interwały pod konkretny cel sportowy. Pozwala ustawić prędkość i dokładnie kontrolować długość szybszych odcinków.

Czy chodzenie pod górę jest lepsze niż jazda na rowerku?

Nachylenie bieżni pozwala zwiększyć trudność marszu bez konieczności mocnego przyspieszania. Dla wielu osób jest to wygodny sposób na przejście od lekkiej aktywności do znacznie bardziej wymagającego cardio.

Nie trzeba jednak ustawiać od razu maksymalnego nachylenia. Przy zbyt ambitnym ustawieniu użytkownik może zacząć mocno trzymać się poręczy i przyjmować nienaturalną pozycję. Lepiej dobrać takie nachylenie, przy którym można zachować swobodny, kontrolowany krok.

Rower pozwala uzyskać podobny efekt pod względem wzrostu intensywności poprzez zwiększenie oporu. Mięśnie nóg muszą wtedy wykonywać większą pracę przy każdym obrocie korby. Wybór zależy więc również od tego, który rodzaj ruchu bardziej odpowiada ćwiczącemu.

Co lepiej poprawia kondycję?

Zarówno bieżnia, jak i rowerek mogą skutecznie rozwijać wydolność krążeniowo-oddechową. Chodzenie na bieżni, bieganie oraz jazda na rowerze należą do aktywności wykorzystywanych w treningu wytrzymałościowym.

O efektach w dużym stopniu decydują intensywność, czas treningu, częstotliwość oraz stopniowe zwiększanie obciążenia. Jeśli ktoś przez 40 minut wykonuje wymagający trening na rowerku, nie uzyska gorszego treningu cardio tylko dlatego, że nie wybrał bieżni.

Podobnie samo wejście na bieżnię nie gwarantuje dużego bodźca treningowego. Bardzo spokojny spacer może być wartościową aktywnością, ale jego wpływ na wydolność będzie inny niż szybkiego marszu, biegu lub intensywnej jazdy na rowerze.

Bieżnia angażuje ciało w inny sposób

Podczas chodzenia i biegania ciało pozostaje w pozycji pionowej, a użytkownik musi utrzymywać równowagę i wykonywać kolejne kroki. Jest to również aktywność z obciążeniem własną masą ciała.

Na rowerku większość czasu spędzamy w pozycji siedzącej. Mocniej koncentrujemy pracę na kończynach dolnych, a siodełko podtrzymuje część masy ciała. Z punktu widzenia osoby szukającej łagodniejszego cardio może być to zaleta, ale oba rodzaje ruchu nie są pod względem biomechanicznym identyczne.

Właśnie z tego powodu dobrym rozwiązaniem może być korzystanie z obu urządzeń. Bieżnia jednego dnia i rowerek podczas kolejnego treningu pozwalają zmienić charakter wysiłku bez rezygnowania z cardio.

Co wybrać przy problemach z kolanami?

Nie ma jednej odpowiedzi właściwej dla każdej osoby z bólem kolana. Jazda na rowerze jest aktywnością o małym oddziaływaniu udarowym i zwykle powoduje mniejsze obciążenia niż bieganie, co może przemawiać na jej korzyść.

Nie każdy problem ortopedyczny jest jednak taki sam. U jednej osoby jazda będzie komfortowa, u innej określony zakres zgięcia kolana może nasilać dolegliwości. Marsz na bieżni również może być dobrze tolerowany, zwłaszcza przy niewielkiej prędkości i bez dużego nachylenia.

Ostry, kłujący ból, wyraźne utykanie, znaczny obrzęk lub nasilające się dolegliwości nie są sygnałem, aby jeszcze mocniej zwiększyć intensywność. Przy utrzymujących się problemach potrzebna jest ocena specjalisty i dobranie ruchu do przyczyny dolegliwości.

Co wybrać początkującemu?

Osoba, która od dawna nie ćwiczyła, nie musi od pierwszego treningu biegać ani wykonywać mocnych interwałów. Znacznie ważniejsze jest rozpoczęcie od obciążenia pozwalającego ukończyć sesję bez nadmiernego wyczerpania i wrócić do ćwiczeń za kilka dni.

Rowerek może być wygodnym początkiem dla osoby z dużą masą ciała, słabą kondycją lub niechęcią do biegania. Bieżnia będzie dobrym wyborem dla kogoś, kto lubi chodzić i chce stopniowo zwiększać tempo, nachylenie, a później ewentualnie rozpocząć bieganie.

Początkowo nawet krótkie sesje mają sens. Wraz z poprawą kondycji można wydłużać czas, zwiększać intensywność lub częstotliwość treningów. Nie ma potrzeby wykonywania od pierwszego tygodnia godzinnych, wyczerpujących sesji.

Bieżnia czy rowerek stacjonarny? Wybierz urządzenie, którego będziesz używać

Jeżeli celem jest rozpoczęcie biegania, przygotowanie do zawodów albo regularny marsz niezależnie od pogody, przewagę ma bieżnia. Daje możliwość przechodzenia od wolnego spaceru aż do intensywnego biegu i łatwego kontrolowania prędkości.

Rowerek będzie szczególnie interesujący dla osób szukających treningu bez biegania i z mniejszym oddziaływaniem udarowym na kończyny dolne. Pozwala również bardzo łatwo regulować obciążenie i wykonywać zarówno spokojne sesje, jak i intensywne interwały.

Przy redukcji masy ciała i poprawie ogólnej kondycji oba urządzenia mogą spełnić swoje zadanie. Największą przewagę ma ostatecznie nie sprzęt, który teoretycznie pozwala spalić najwięcej kalorii w ciągu godziny, lecz ten, na którym jesteśmy w stanie ćwiczyć regularnie przez kolejne tygodnie i miesiące.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj